Godziny Otwarcia : pn-pt: 8-20, sob: 8-16,
  Kontakt :

Ważne słowa jako drogowskazy


„Wychowanie jest jak nauka jazdy na rowerze. Nie nauczy jej ojciec, który biegnie za rowerem, ani ten, który czyta instrukcje po fakcie, gdy dziecko leży już na ziemi. Dziecko, które po raz pierwszy siada na rowerze, musi być tyle razy podtrzymane, co puszczone na swobodę. Sztuka wychowania polega na tym, aby wiedzieć, w którym momencie uczynić pierwszą, a w którym drugą rzecz”
~ P. Pellegrino

Zachęcona wywiadem Pana doktora Wojciecha Merka postanowiłam przywołać słowa, które dla mnie są ważnym drogowskazem wychowawczym. Ukierunkowują one zarówno moje prywatne decyzje, jak i propozycje dla rodziców korzystających z poradnictwa psychologicznego poradni „Genius Loci”.

Odnajduję w tym cytacie przede wszystkim zachętę do bycia rodzicem obecnym. Takim, który uczestniczy w codzienności swojego dziecka. Skuteczne wychowanie nie może się bez tej obecności dokonywać. To właśnie ona pozwala na tworzenie, poprzez dziesiątki rozmów, zdarzeń, w których wspólnie uczestniczymy, i wspólnych wspomnień, prawdziwie znaczącej relacji. Nasza obecność otwiera przestrzeń uczenia się – obserwując zachowanie dorosłego mały człowiek rozwija w sobie przekonania na temat obowiązujących w życiu reguł, zasad postępowania i istotnych wartości. Jeżeli jeszcze podkreślimy, że to nie nasze deklaracje, ale to, jak postępujemy, najsilniej wpływa na kształtowanie się osobowości dziecka – poczujemy, jak duże znaczenie ma budowana w codzienności rodzicielska relacja. Ważne jest odczytanie naszej obecności nie tylko jako obecności fizycznej, ale także emocjonalnej, służącej oddziaływaniu poprzez wzajemne zaufanie, miłość i bliskość. Nie można odpowiadać na potrzeby innych, jeżeli te potrzeby nie są nam znane, jeżeli nie jest nam znany wewnętrzny, a często i zewnętrzny świat dziecka – zazwyczaj szerszy niż standardowe informacje na temat sytuacji w szkole i kłopotów z nauką.

Jest w tym cytacie także zachęta do, z jednej strony, rozwijania samodzielności dziecka, z drugiej
– odwagi w stawianiu mu granic. To zadaniem rodziców jest nakładanie na dzieci ograniczeń i pilnowanie ich przestrzegania. Druga strona nieustannie chce narzucane granice przekraczać. To jej rozwojowe prawo. Dorosły wie, że określanie zasad i ich egzekwowanie jest właśnie jego zadaniem. Oczywiście mówimy o rozsądnych i czytelnych ograniczeniach – zarówno brak granic, jak i granice nadmiernie sztywne nie służą rozwijaniu sprawności w korzystaniu z własnych zasobów, w poszukiwaniu wsparcia, wreszcie, w dorosłym życiu, w umiejętnym mówieniu „nie”. Budowaniu dojrzałej osobowości sprzyja doświadczenie rozsądnych, dostosowanych do wieku ograniczeń.

Z drugiej strony – zachęta do rozwijania dziecięcej samodzielności. Słowa Pellegrina niosą przesłanie, że kompetencje to nie tylko konkretne umiejętności, ale także zdolność do podejmowania dobrych decyzji. Rozwijają świadomość, że sytuacje, w których dziecko czasami doświadcza sukcesu, czasami popełnia błędy, ale szuka najlepszych dla siebie rozwiązań, służą wychowywaniu człowieka odpowiedzialnego i zaradnego. Opisują dwoistość rodzicielskich oddziaływań – zadaniem rodzica jest zarówno chronienie dziecka, jak i rozwijanie jego sprawczości, oddzielenie naturalnej troski od nadmiernego wyręczania czy kontrolowania.

Wreszcie – odnajduję w tym cytacie odbarczenie z potrzeby bycia rodzicem idealnym, prawo do pomyłek i drobnych porażek. Zyskuję świadomość, że rysy na obrazie moim jako rodzica nie muszą wychowania skazywać na porażkę. Co więcej – przydają temu obrazowi wiarygodności, uczą dziecko, że błędy wpisane są w nasze działanie. Rodzic, który potrafi przyznać się do nich, nie obawia się słowa „przepraszam” i reflektuje własne decyzje, staje się najbardziej wiarygodnym i najbardziej skutecznym nauczycielem.

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress