Godziny Otwarcia : pn-pt: 8-20, sob: 8-16,
  Kontakt :

Wakacje – czas na samodzielność

Wakacje – czas na samodzielność

Nie zabiegajmy o to, by każdy czyn uprzedzić,
w każdym zawahaniu się natychmiast drogę wskazać, przy każdym pochyleniu biec z pomocą. Pamiętajmy, że w momencie silnych zmagań może nas zabraknąć.
~ Janusz Korczak

Przed nami wakacje. Jako rodzice często zastanawiamy się, jak je zaplanować? Czy wakacyjna nuda jest czymś, do czego nie powinniśmy dopuścić, czy, wręcz przeciwnie – może stać się dla dziecka swoistą szansą na rozwój? Jak drobiazgowo zaplanować wakacje – czy warto pozostawić margines na spontaniczne pomysły lub na włączanie dziecka w naszą codzienność? Czy wakacje mogą służyć rozwijaniu dziecięcej samodzielności?

Kiedy nasz potomek się nudzi, często interpretujemy to jako sytuację niekorzystną, więcej – jako wyraz naszego zaniedbania. Mamy poczucie, że nudzenie się to dla dziecka czas na pewno stracony. Najczęstszą odpowiedzią na „Nudzę się!” jest więc szybkie zaplanowanie i zorganizowanie jakiejkolwiek aktywności. Tymczasem, szczególnie po okresie bardzo intensywnej całorocznej pracy, początkowe nudzenie się może być dla dziecka stanem korzystnym. Pozwala mu na zastanowienie się, co naprawdę chciałoby zrobić. Doświadczenie nudy może być punktem wyjścia do przyjęcia przez dziecko odpowiedzialności za własną aktywność. Wbrew pozorom maluchy doskonale potrafią samodzielnie tworzyć ramy i przestrzeń zabawy. Rozwijają wtedy pomysłowość, doskonalą kompetencje komunikacyjne, ćwiczą umiejętności negocjowania i rozwiązywania konfliktów. Opisywanie dziecięcej zabawy w języku korzyści rozwoju poznawczego, emocjonalnego i społecznego nie jest zresztą konieczne – to dla dziecka naturalna i najbardziej rozwojowa forma uczenia się. Jeżeli dziecko ma doświadczenie, że to dorosły jest odpowiedzialny za czas jego zabawy i za jej jakość, że to rodzic odpowiada za przedłużającą się nudę – czuje się zwolnione z własnych poszukiwań, z własnej aktywności i działania. Taka postawa będzie się utrwalać. Tymczasem każdy rodzic zapytany o to, do czego w wychowaniu dziecka zmierza, odpowie: do jego samodzielności, do jego skuteczności. A więc? Nie bójmy się sytuacji, w których to dziecko bierze odpowiedzialność za swoją aktywność i w których stajemy się przyjaznym, choć czujnym doradcą, a nie organizatorem lub, co gorsza, osobą bezrefleksyjnie spełniającą wszystkie oczekiwania.

Wakacje to czas, w którym dziecko może w korzystnych warunkach rozwijać własną samodzielność. Oczywiście samodzielność dostosowaną do wieku. Dla młodszych dzieci może to być okres spokojnego, wolnego od presji czasu treningu samodzielnego ubierania się i czynności toaletowych. Im starszy potomek – tym lista rzeczy, które może samodzielnie wykonać, staje się dłuższa. Jakie aktywności na takiej liście się znajdą – jest już sprawą bardzo indywidualną. Na pewno warto podkreślić, że wychowanie samodzielnego człowieka jest procesem i swoimi decyzjami działamy albo na rzecz samodzielności albo rozwój tej kompetencji hamujemy. Zależność pomiędzy sprawczością i skutecznością w dorosłym życiu a doświadczeniami dzieciństwa jest oczywista. Dorośli, którzy wiedzą, jak kształtować swoją codzienność i jak radzić sobie w nowych sytuacjach to niegdysiejsze dzieci, którym dano okazję do rozwijania takich umiejętności. Umieszczone w nagłówku artykułu słowa Janusza Korczaka mogą być ważną zachętą do unikania nadmiernego wyręczania lub nadmiernego chronienia dziecka.

Wakacje to wreszcie także doskonały czas, aby zaangażować dziecko w codzienne obowiązki. W roku szkolnym, działając pod presją czasu, często dzieci wyręczamy: tak jest szybciej i łatwiej. Tymczasem one same podkreślają, jaką przyjemność sprawia im na przykład wspólne gotowanie. Dzieci, dla których naturalne jest to, że każdy domownik ma swoje obowiązki, a wysiłek włożony w wykonanie tych obowiązków jest także i ich doświadczeniem, w dorosłym życiu są bardziej sprawcze, aktywne i empatyczne.

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress